Poniedziałek, 25 września 2017

Gorączkuj, na zdrowie! - Co wzmocni naszą odporność?

Czy witamina C ma bezpośredni wpływ na odporność? Mimo wielu badań, nie dowiedziono, że obniża ona ryzyko przeziębień lub grypy u zdrowych ludzi.

Z dr. Jakubem Piotrowskim z Zakładu Immunologii Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UMK w Toruniu rozmawia Justyna Król

Tagi: Miasta Kobiet Jakub Piotrowski odporność zdrowie Justyna Król

14 września 2016, aktualizowano: 14-09-2016

Nasz układ immunologiczny ma za zadanie chronić organizm przed infekcjami, jednak na odporność możemy też sami wpływać - w jaki sposób?
Odporność potocznie kojarzymy z obroną przed infekcjami, przeziębieniami czy nawet nowotworami i słusznie przypisujemy ją sprawności układu immunologicznego. Jednak możemy wyróżnić też m.in. odporność genetyczną, metaboliczną, fizjologiczną, psychiczną i immunologiczną. W aptekach i sklepach znajdziemy mnóstwo produktów o domniemanym działaniu immunostymulującym - herbatek ziołowych, witamin, suplementów diety, a nawet słodyczy. Ich pozytywny wpływ na układ immunologiczny w większości nie jest naukowo potwierdzony. Pewne natomiast jest to, że stan naszej odporności zależy od ogólnej kondycji organizmu, dlatego to o nią w pierwszej kolejności powinniśmy zadbać.


Spadek odporności przypisuje się dziś różnym czynnikom, takim jak stres, zbyt mała ilość snu, zła dieta, brak ruch, używki…
Dodałbym tu również przesadną dbałość o aseptykę w stosunku do dzieci, a także nadmierne przyjmowanie leków. Nie można wskazać jednej rzeczy, decydującej o odporności. W skomplikowanej układance, jaką jest nasze zdrowie, każdy element pozostaje istotny. Nawet wyeliminowanie wszystkich czynników, które pani wymieniła, nie musi przełożyć się na poprawę naszego statusu immunologicznego. Ważną rolę odgrywają też predyspozycje zapisane w kodzie genetycznym, wiek, płeć i przebyte choroby, na które przecież nie mamy wpływu.

Wiele mówi się o tym, by hartować organizm, najlepiej od dziecka, ale nie każdy jest typem morsa. Są jakieś metody hartowania organizmu dla każdego?
Fizyczne hartowanie organizmu rzeczywiście może przynosić korzyści dla zdrowia - poprawiać mechanizmy oddechowe i wymianę gazów w płucach, mechanizmy sercowo-krążeniowe, termoregulacji i te związane z tempem przemian metabolicznych. Dzięki niemu stajemy się bardziej odporni na wahania temperatury otoczenia, które są jednym z czynników ułatwiających zapadanie na infekcje. Ja również nie jestem typem morsa, dlatego preferuję saunę. Usprawnia krążenie krwi i przebieg procesów odpornościowych, ale ważne, by nie korzystać z niej podczas samej choroby. Z najłagodniejszych metod hartowania na zimno polecić mogę poranną gimnastykę na świeżym powietrzu lub przy otwartym oknie. Kwadrans wystarczy, by pobudzić metabolizm, krążenie i poprawić samopoczucie na cały dzień.

Coraz częściej wraca się do domowych metod wspomagania odporności. Miód, cytryna… Czy faktycznie działają?
Miód lipowy działa wykrztuśnie i napotnie, łagodzi dolegliwości górnych dróg oddechowych, a do tego wyśmienicie smakuje. Miód gryczany, który z kolei nie wszystkim odpowiada, zawiera rutynę wzmacniającą naczynia krwionośne, co jest niezwykle ważne w infekcjach wirusowych. Warto wprowadzić je do swojej diety na stałe, podobnie jak surowe soki ze świeżych owoców i warzyw, zawierające prawdziwe bogactwo witamin.

Często podaje się też dzieciom pyłek pszczeli. Chyba warto wspomnieć o właściwościach alergizujących tych produktów… Druga kwestia to przypomnienie, że temperatura zabija dobroczynne działanie miodu, prawda?
W obu przypadkach ma pani rację. Liczne prace naukowe donoszą o pozytywnym wpływie miodu na układ immunologiczny. Jednak warto dodać go do herbaty dopiero wtedy, gdy napar wystygnie, nawet do 40°C, inaczej traci wiele ze swoich prozdrowotnych właściwości. Naturalny miód pszczeli nie jest wolny od zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Choć obecne są w małej
dawce, zupełnie nieszkodliwej dla dorosłych, nie zaleca się podawania miodu dzieciom poniżej pierwszego roku życia.

Czy żelki z witaminami dla dzieci i inne tego typu wspomagacze odporności coś dają? A może warto postawić na niezbyt smaczny tran czy kwasy omega w innej postaci?
Bez dwóch zdań skłaniałbym się w kierunku wzbogacenia diety w ryby, zwłaszcza morskie. Tran jest doskonałym rozwiązaniem, ale jeśli nasze dzieci nie chcą połykać kapsułek z nim, bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych są też oliwa i oleje roślinne.

Naturalnym antybiotykiem nazywany jest też czosnek.
Słusznie, bo w niewielkim ząbku kryje się prawdziwe bogactwo natury: witaminy, sole mineralne, mikroelementy, ale przede wszystkim olejki eteryczne z siarczkami i substancjami antybiotycznymi. Stąd też jego właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwrobacze. Jednak jego działanie przeciwwirusowe, a więc w przebiegu grypy i przeziębienia, jest dyskusyjne. Posiada natomiast tak wiele dobroczynnych właściwości, nie tylko dla układu immunologicznego, ale również krwionośnego, pokarmowego i nerwowego, że powinniśmy o nim pamiętać, układając jadłospis. Niestety najzdrowszy jest ten jedzony na surowo, obróbka cieplna pozbawia go wielu prozdrowotnych właściwości.

Nie zawsze mamy sposobność, by dostarczyć sobie wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Czy warto wspomagać się suplementami?
Gdy czujemy się osłabieni, ospali i ciągle zmęczeni, łatwo i często zapadamy na infekcje, którym nie towarzyszy gorączka, powinniśmy pomyśleć o dodatkowym wsparciu dla układu immunologicznego. Jeśli nie chcemy udać się z tym problemem do lekarza, warto o takie środki zapytać w aptece i zapoznać się z ulotką informacyjną. Nie polecam działań na własną rękę, bo możemy sobie zaszkodzić. Układ immunologiczny powinien rozpoznać zagrożenie, sprawnie je zwalczyć i potem powrócić do stanu „czuwania”. Jeśli pozostanie aktywny zbyt długo lub zostanie pobudzony zbyt silnie, może zwrócić swoje siły przeciwko nam. W rezultacie doprowadzimy do rozwoju chorób autoimmunologicznych.

Bardzo popularna ostatnio jest też lewoskrętna witamina C…
… a jest po prostu chwytem marketingowym. Chemicznie witamina C jest kwasem organicznym, kwasem L-askorbinowym, gdzie litera L oznacza lewoskrętność. W naturze nie występuje witamina C prawoskrętna. Człowiek, tak jak wszystkie ssaki naczelne, nie ma biochemicznej możliwości syntezy kwasu L-asparaginowego i musi go pobierać w pokarmie. Z biologicznego punktu widzenia, witamina C jest antyutleniaczem, czyli substancją chroniącą struktury biologiczne przed destrukcyjnym działaniem nadtlenków, stale powstających w organizmie podczas przemian metabolicznych. Czy ma bezpośredni wpływ na odporność przeciwzakaźną? Mimo wielu badań, nie dowiedziono tego, że obniża ona ryzyko przeziębień lub grypy u zdrowych ludzi. Są jednak potwierdzenia, że rzeczywiście działa tak u osób podejmujących znaczny wysiłek fizyczny w chłodnym lub zimnym otoczeniu - u sportowców, alpinistów i żołnierzy. Dziennej dawki witaminy C najlepiej poszukajmy w naturze - latem w świeżych warzywach i owocach, a zimą np. w kiszonej kapuście.

Ogromną rolę przywiązuje się też magnezowi w codziennej diecie. Czy faktycznie jest on tak ważny?
Magnez jest bardzo ważnym makroelementem, który pełni zróżnicowane funkcje w organizmie. Jego niedobór objawia się bólami głowy i mięśni, rozdrażnieniem, zmęczeniem i problemami ze snem. Źródła magnezu to: gorzka czekolada, banany, awokado lub kasze. Jednak większe znaczenie dla efektywnej pracy systemu odpornościowego mają żelazo, cynk i selen. W żelazo szczególnie bogate są wołowina i wątróbka, ale również szpinak. Natomiast cynk i selen to ryby oraz owoce morza.

Czy to prawda, że kwas foliowy, który przyjmują kobiety w ciąży, jest naszym stałym deficytem, a jego uzupełnianie może być ważne dla odporności?
Prawda. Kwas foliowy uczestniczy w procesach krwiotwórczych, warunkuje odpowiednią liczbę białych i czerwonych krwinek. Jest niezbędny do produkcji energii w tkankach i wzmocnienia odporności. Wydaje się również, że może nawet chronić przed rozwojem nowotworów.

Podobno nasza odporność wzrasta wraz ze spadkiem masy ciała - dlaczego i czy rzeczywiście zawsze jest to zdrowe?
Tu zdania są podzielone. Utrata masy ciała często wiąże się z poprawą nawyków żywieniowych, zwiększoną aktywnością i polepszeniem samopoczucia. I właśnie te powody mogą decydować o poprawie odporności, a nie sama utrata wagi. Niezaprzeczalne jest jednak to, iż znaczna nadwaga, a w jeszcze większym stopniu wahania masy ciała, tak zwany efekt jo-jo, mogą powodować osłabienie odporności.

Sporo mówi się o szczepieniu, m.in. na grypę. Czy rzeczywiście warto je robić?
Faktycznie mówi się sporo, choć nie zawsze prawdę. Wirus grypy cechuje się dużą zmiennością genetyczną. Mówi się nawet, że grypa co roku jest inna. Dlatego też wybiera się inny skład szczepionki na kolejny sezon, próbując przewidzieć, z jakim szczepem wirusa możemy mieć kontakt. Mimo to skuteczność szczepionki jest wysoka. Nie zapominajmy, że nawet jeśli nie da nam ona stuprocentowej ochrony przed zachorowaniem, to znacznie złagodzi przebieg samej choroby i zabezpieczy przed bardzo poważnymi powikłaniami po grypie. Trzeba też wspomnieć, że często mylimy grypę i przeziębienie, a wywołują je inne wirusy. Szczepionka przeciw grypie nie uchroni nas przed łagodniejszymi infekcjami.

Odporność spada z wiekiem - czy inaczej powinien dbać o siebie 20-latek, 30-latek i 50-latek?
Owszem, wraz z upływem lat powinniśmy przywiązywać coraz większą uwagę do stanu naszego układu obronnego. Bardzo pomocne może być proste i tanie, choć niedoceniane badanie morfologiczne krwi. Powstają też pierwsze laboratoria, które zajmują się oceną sprawności działania układu immunologicznego.

Z jakimi mitami związanymi z odpornością styka się Pan najczęściej?
Jako, że w naszej pracowni zajmujemy się również badaniem gorączki, często spotykamy się ze zdziwieniem na twarzach słuchaczy, gdy mówimy, że jest to reakcja korzystna dla naszego organizmu. Wspomaga pracę układu immunologicznego i ogranicza rozwój drobnoustrojów. Niestety zbyt chętnie i zbyt szybko przyjmujemy leki przeciwgorączkowe, zapominając, że działają one na uciążliwe objawy, a nie na przyczynę choroby. Hamujemy również naturalne siły organizmu w walce z infekcją, przez co w przyszłości mogą nie zafunkcjonować wystarczająco skutecznie.

Co jeszcze warto wiedzieć na temat odporności?
Odporność nie jest dana nam na całe życie. To element naszego zdrowia, o który należy stale zabiegać. Prawidłowe odżywianie, aktywność fizyczna i wypoczynek to najprostsze sposoby wzmacniania odporności, od których powinniśmy zacząć.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Partnerzy Miast Kobiet

  • Consilis
  • Positivemind.pl
  • Focus
  • UM Bydgoszcz
  • Brigdehead
  • Teatr Polski
  • FKE
  • MCK Bydgoszcz
  • Dwór Artusa
  • Helios
  • Multikino
  • Cinema City