Poniedziałek, 20 listopada 2017

Miesiąc różowej wstążki - mnie to nie dotyczy?

Hanna Derkowska-Tabula: Podczas badania profilaktycznego piersi, mój świat się zatrzymał. Pomyślałam jednak, że nie mogę odejść. Będę walczyć, bo nie wolno mi przecież osierocić syna, którego sama wychowuję.

Miasta Kobiet

Tagi: Miasta Kobiet różowa wstążka rak piersi nowotwór zdrowie profilaktyka zdrowotna

6 października 2016, aktualizowano: 06-10-2016

Październik jest miesiącem walki z rakiem piersi. Mamy jednak nadzieję, że pamiętacie o profilaktyce zdrowotnej nie tylko teraz, ale i przez cały rok. Zbyt często zdarza nam się myśleć "to mnie nie dotyczy". Czas najwyższy, by zadbać o siebie.


Podczas naszej zeszłorocznej wystawy zdjęć autorstwa Marcina Szpaka pt. "Jak to się stało, że zapomniałam o swoich piersiach?", pokazaliśmy portrety kobiet, które usłyszały diagnozę "nowotwór". Każda z nich zostawiła pod zdjęciem kilka słów.

http://m.7dni.pl/2016/10/orig/153e7-357381.jpg

Krystyna Sobota: Już się nie śmieję z kobiet, które każdy poranek spędzają w kolejce do lekarza. Po wygranej walce z rakiem nabrałam przekonania, że lepiej iść do lekarza dziesięć razy niepotrzebnie, niż raz za późno.

Hanna Derkowska-Tabula: W czerwcu tego roku, podczas badania profilaktycznego piersi, mój świat się zatrzymał. W pierwszej chwili pomyślałam jednak: nie mogę odejść, będę walczyć, bo nie wolno mi przecież osierocić syna, którego sama wychowuję.

Maria Woźniak: Moja mama i wiele moich koleżanek zmarło na raka piersi, a mnie się udało. Dziś działam w Stowarzyszeniu Amazonek „Łuczniczka”, bo chciałabym jeszcze wiele w życiu zrobić dla innych. Czuję, że jestem coś winna światu za to, że żyję.

Ewa Klinowska: Najbardziej wzruszył mnie moment, w którym mój 22-letni wówczas syn przyszedł do mnie i wyznał: „Mamo, ja wiem, że jestem już dorosły, ale wciąż bardzo Cię potrzebuję”. A potem poruszyły mnie słowa męża, który powiedział, że z piersiami czy bez, kocha mnie tak samo.

Barbara Senoracka: Paradoksalnie, choroba wiele zmieniła w moim życiu na lepsze. Dziś jako wolontariuszka pomagam pogodzić się z chorobą kobietom, które pochodzą ze wsi. Większość z nich mówi w domu, że wyjechała do sanatorium, bo się wstydzą. Przyjaciele się od nich odwracają, bo mają obawę, że się zarażą.

Hanna Sułek-Stawicka: Nie pozwalam sobie na kryzysy. Walczę. Nie chodzę w szlafroku. Pierwsze co robię rano, niezależnie od tego, jak się czuję, to makijaż. To mi pomaga poczuć, że żyję. Powtarzam sobie, że mam dobrze, bo są ze mną bliscy: wspaniały mąż i córka. Nie każda kobieta ma takie wsparcie.

Urszula Gierszyńska: Kiedy zachorowałam, po raz pierwszy w życiu to ja stałam się dla samej siebie najważniejsza. Wcześniej byłam na szarym końcu, bardziej liczyły się potrzeby bliskich. Szkoda, że musiałam zachorować, by zacząć robić coś dla siebie.

http://m.7dni.pl/2016/10/orig/715cd-357382.jpg

http://m.7dni.pl/2016/10/orig/ec067-357380.jpg

http://m.7dni.pl/2016/10/orig/048e7-357379.jpg

My też już nie zapomnimy! 25 października o godz. 18 w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu otwieramy kolejną wystawę zdjęć inspirowanych siłą kobiet, walczących z rakiem piersi. Tego samego dnia odbędzie się pokaz filmu "Ma ma" z Penelope Cruz.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Partnerzy Miast Kobiet

  • Consilis
  • Positivemind.pl
  • Focus
  • UM Bydgoszcz
  • Brigdehead
  • Teatr Polski
  • FKE
  • MCK Bydgoszcz
  • Dwór Artusa
  • Helios
  • Multikino
  • Cinema City