Wtorek, 24 października 2017

Katarzyna Gębarowska od ponad roku bada historie zapomnianych, bydgoskich fotografek.

Fot.: Tomasz Czachorowski

Piszemy swoją historię

„Herstoria” - zetknęłyście się kiedyś z tym słowem? Na pewno nie w oficjalnych podręcznikach i nie na lekcjach w szkole.

Lucyna Tataruch

Tagi: Miasta Kobiet listopad herstoria nowy numer wstępniak

2 listopada 2016, aktualizowano: 02-11-2016

Określenie to (z języka angielskiego „her story”) znaczy dosłownie „jej opowieść”, historia pisana z naszej perspektywy, bogata w kobiece postaci i ich osiągnięcia. Jeśli, podobnie jak Katarzynie Gębarowskej (str. 6-9), zawsze brakowało Wam kobiet w opisach dziejów ludzkości, to herstoria właśnie te luki wypełnia.


Nasza okładkowa bohaterka zajmuje się badaniem losów zapomnianych, bydgoskich fotografek z ubiegłego wieku. Nikt wcześniej się nimi nie interesował. Wielu z pewnością mówiło, że skoro nic o nich nie wiemy, to po prostu ich nie było. Nieprawda. Istniały, przecierały szlaki dla innych kobiet, robiły fantastyczne zdjęcia. Przeżywały swoje dramaty, które mogłyby być scenariuszem niejednego filmu. Chodziły po tych samych ulicach co my i kto wie - może nawet nasi starsi krewni byli kiedyś w ich atelier?

Każda dziedzina skrywa zapomniane sylwetki kobiet. Z nauki znamy choćby efekt Matyldy - przypisywanie dawnych kobiecych osiągnięć naukowcom mężczyznom, a z biznesu szklany sufit, który niekiedy nadal uniemożliwia nam przebicie się z tym, co mamy do zaoferowania. Dziś jednak same piszemy swoje opowieści, które po latach przejdą do oficjalnego nurtu historii. Kiedy trzeba, to wychodzimy na ulicę („Kobiety we wspólnym interesie", str. 12-14), głośno mówimy o tym, co nas dotyczy i co dawniej bagatelizowano („Gdy matka Polka nie chce żyć”, str. 26-27), mamy swoją nieograniczoną przestrzeń w internecie („Internet to wyścig bez końca”, str. 30-31).

Być może wiele nas dzieli, ale z pewnością łączy to, na co zwraca uwagę prof. Lewicka w rozmowie z Jankiem Oleksym o „czarnym proteście” - współczesne kobiety rozumieją potrzeby innych kobiet i w spektakularny sposób potrafią wyrazić swoje zdanie. A miejsce na to zdanie i na przykłady herstorii zawsze znajdzie się w „Miastach Kobiet”.

http://m.7dni.pl/2015/10/orig/6944f-338192.jpg

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Partnerzy Miast Kobiet

  • Consilis
  • Positivemind.pl
  • Focus
  • UM Bydgoszcz
  • Brigdehead
  • Teatr Polski
  • FKE
  • MCK Bydgoszcz
  • Dwór Artusa
  • Helios
  • Multikino
  • Cinema City