Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Żywność nadzwyczajna - kulinarne trendy i modne superfoods

Moringa, cibora jadalna, pestki arbuza i kiszona kapusta… Jakie hity jedzeniowe powinny królować na naszych talerzach? Wyjaśnia dietetyczka Olimpia Przyjemska.

rozmawia Jan Oleksy

Żywność z niesamowitymi właściwościami zdrowotnymi to temat niezwykle modny…
Tak, ale superfood to nie tylko chwyt marketingowy. To rodzaj żywności, która swoją nazwę zawdzięcza ponadprzeciętnym wartościom odżywczym, zawartością witamin lub antyutleniaczy.


Ostatnio szczególnie głośno jest o niektórych z nich. Mnie zaintrygowała egzotycznie brzmiąca moringa, zwana drzewem długowieczności.
To niezwykłe drzewo rośnie u podnóży Himalajów, gdzie ziemia i powietrze są znacznie mniej zanieczyszczone niż u nas w kraju. Najpopularniejsza odmiana trafiła na listę superfoods, dzięki zawartości witamin i minerałów znacznie większej niż w innych znanych nam od dawna pokarmach. Moringa zawiera siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcza i cztery razy więcej witaminy a niż marchew. Dzięki niesamowitej ilości żelaza wspomaga leczenie anemii, a mangan i bor - dosyć trudno dostępne w naszej diecie - działają znakomicie na gospodarkę wapniową oraz wzmacniają kości. To działanie jest niezwykle ważne dla osób z osteoporozą. Moringa pomaga także cukrzykom w utrzymaniu prawidłowej gospodarki węglowodanowej, a pozytywny jej wpływ na wątrobę pomaga oczyścić organizm i sprzyja jego regeneracji.

Zatem egzotyka wkracza do naszej diety. Po jagodach goji nadchodzi podobno czas na ciborę jadalną, czyli migdały ziemne, zwane też orzechami tygrysimi.
W dawnej medycynie indyjskiej wierzono, że te małe pomarszczone ziarenka wspierają płodność. Rzeczywiście, dzięki sporej zawartości żelaza oraz specyficznym właściwościom cibora ma wpływ na regulację menstruacji, a nawet mówi się, że jedzenie jej zapobiega rakowi piersi. Cibora wspomaga też pracę układu pokarmowego, poprawia metabolizm oraz pomaga uporać się zarówno z zaparciami, jak i biegunkami. Jej rozgrzewające i oczyszczające działanie pobudza jelita, co sprawia, że łagodzi wzdęcia i kolki.

Dużo mówi się również o wodzie kokosowej, o jej zasadowym odczynie i niezwykłych właściwościach…
Zasadowy odczyn jest korzystny dla organizmu ze względu na bardzo dużą ilość zakwaszających produktów w naszym menu, ale tak naprawdę nad wodą kokosową powinniśmy pochylić się z innego powodu. Przede wszystkim jest ona bogata w niezbędne dla organizmu składniki, takie jak magnez, potas, wapń, fosfor oraz witaminy B1, B2, B3, B5, B6 i C, a poziom elektrolitów jest w niej niemal identyczny jak w osoczu ludzkiej krwi, co sprawia, że jest wyśmienitym izotonikiem! Płyn pozyskiwany z młodych, zielonych kokosów bardzo różni się składem od popularnego już mleczka kokosowego - nie zawiera tłuszczu, a naturalne cukry i bogactwo mikroelementów. To wszystko sprawia, że śmiało powinniśmy zastąpić nim soki lub napój izotoniczny, po który sięgamy po treningu. Ponadto lekko orzechowy posmak może być dla nas ciekawym urozmaiceniem.

Podobno też pestki arbuza mają „tę moc”. Uważane są zresztą za afrodyzjak. To prawda, że powinny je jeść osoby z nadciśnieniem?
Tak, to, co zwykliśmy wypluwać lub wyciągać jedząc ten orzeźwiający owoc, okazuje się jedną z najzdrowszych jego części. Pestki arbuza, jak wykazują badania, pomagają leczyć infekcje grzybicze, bakteryjne, a także choroby skóry, układu pokarmowego i oddechowego. Ponadto, te małe czarne ziarenka mają też właściwości przeciwbólowe oraz przeciwzapalne. I rzeczywiście, wpływają na obniżenie ciśnienia krwi dzięki kukurborycynie rozszerzającej naczynia krwionośne. Ale jest jeszcze jeden powód, dla którego warto jadać pestki z arbuza - tłuszcz, który zawierają, zwiększa przyswajalność likopenu, którego w arbuzie znajdziemy pod dostatkiem, a jego właściwości antynowotworowe znamy już dzięki pomidorom.

Kiedyś mówiło się u nas żartobliwie, że „w dżemie siła drzemie”, a później, że… w jogurtach owocowych. Te niestety są bardzo słodkie, zawierają dużo cukru. Dobra propozycja przychodzi ze Stanów, gdzie furorę robią jogurty warzywne o smaku buraków czy pomidorów. Czy przyjmą się u nas?
Obecnie coraz chętniej sięgamy po warzywne eksperymenty, takie jak ciasta dyniowe, budynie marchewkowe, koktajle z warzyw, suszone warzywa jako przekąski… Warzywa są zdecydowanie zdrowsze od owoców, właśnie dzięki znacznie mniejszej zawartości węglowodanów, więc myślę, że jest to bardzo dobry trend, zwłaszcza dla osób niegustujących na co dzień w jedzeniu warzyw. Być może dzięki temu przekonają się do zdrowszego odżywiania? Kto wie?

Może znajdzie się też miejsce na naszych talerzach na wodorosty?
Akurat wodorosty to wcale nie taki nowy wynalazek w naszej kuchni, bo kto z nas nie zna sushi? Popularne rolki owijane są przecież w nori, czyli jadalne wodorosty różnych gatunków. W sklepach ze zdrową żywnością możemy dostać różne odmiany, ale to, co je łączy, to duża zawartość chlorofilu. Ponadto są skarbnicą takich witamin jak A, B, C, E. Zawierają też ogromną ilość żelaza i magnezu, których przyswajalność zazwyczaj jest ograniczona. Ich egzotyczny smak oraz wyrazisty aromat powodują, że chętnie sięgamy po nie jako element sałatek czy przekąsek.

Ale nie tylko egzotyka się liczy. Mamy też polskie specjały, choćby naszą kiszoną kapustę. Tylko nie tę kwaszoną octem, którą możemy kupić w hipermarkecie za parę groszy!
Zdecydowanie tak! Jestem fanką naszych rodzimych warzyw, a wytwarzana od wieków kiszona kapusta jest według mnie ciągle niedoceniania. Niestety, w sklepach przeważnie sprzedaje się tę kwaszoną, która ma niewiele wspólnego z procesem fermentacji. Jest pasteryzowana, czyli gotowana, i często zawiera konserwanty - sorbiniany i benzoesany. Jednym z efektów kiszenia kapusty jest naturalny kwas mlekowy, który ma działanie bakteriobójcze i antywirusowe. W połączeniu z kwasem askorbinowym, czyli witaminą C - również naturalnym efektem fermentacji - kapusta kiszona ma bardzo dobry wpływ na nasze zdrowie. Ponadto proces kwaszenia przy udziale szczepów bakteryjnych powoduje, że jest ona naturalnym probiotykiem, wspomaga w niesamowity sposób naszą naturalną mikroflorę jelitową. Dzięki temu nie tylko poczujemy się lepiej, ale także będziemy czerpać więcej korzyści z tego, co spożywamy! Nie zapominajmy też, że poza witaminą C kiszona kapusta ma wiele innych witamin, takich jak komplet niezbędnych dla zdrowia witamin z grupy B, sporo witaminy A, trochę witamin E, K i rutyny.

Podobno hitem ma być również nasze pospolite ziarno jęczmienia. Czy Pani to potwierdza?
Oczywiście! Nie od dzisiaj wiadomo, że zielone pędy zbóż mają bardzo dużo witamin oraz mogą mieć korzystny wpływ na nasz cały organizm. Przyjrzyjmy się bliżej tej konkretnej roślinie. Zielone ziarna jęczmienia zawierają wspominany wcześniej chlorofil, który działa odkwaszająco, wpływając bardzo pozytywnie na naszą gospodarkę kwasowo-zasadową. Ale to nie wszystko, poza bogactwem witamin i minerałów, a w szczególności żelaza, potasu i wapnia, naukowcy odkryli, że wspomaga także procesy odchudzania. Właściwości te zawdzięcza sporej ilości dobrze przyswajalnego błonnika, który ułatwia trawienie oraz oczyszcza organizm z toksyn, pozytywnie regulując metabolizm.

Superfoods z naszych pól?
Nie możemy zapominać o rodzimych przebojowych warzywach, ziarnach i owocach, które już zadomowiły się w kuchniach - o jarmużu, siemieniu lnianym czy orzechach włoskich. Na szczególną uwagę zasługuje ten pierwszy, jako prawdziwe bogactwo błonnika, fosforu, wapnia, żelaza, cynku, magnezu. Podobnie jak wodorosty, jego liście są bogate w chlorofil i inne przeciwutleniacze. Garść jarmużu zaspokaja połowę naszego dziennego zapotrzebowania na witaminę C i pokrywa zapotrzebowanie na witaminy A i K. Jest bogaty także w wiele innych witamin, a łatwość hodowli gwarantuje jego dostępność przez cały rok.


mgr Olimpia Przyjemska



ekspertka ds. odżywiania w zakresie nadwagi, otyłości i zaburzeń żywienia związanych z dysfunkcjami metabolicznymi, autorka wielu artykułów na temat zdrowego odżywiania oraz zasad wspomagania suplementacyjnego, publikowanych na łamach ogólnopolskich pism sportowych.

http://m.7dni.pl/2017/07/orig/60c83-359557.jpg

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Partnerzy Miast Kobiet

  • Consilis
  • Positivemind.pl
  • Focus
  • UM Bydgoszcz
  • Brigdehead
  • Teatr Polski
  • FKE
  • MCK Bydgoszcz
  • Dwór Artusa
  • Helios
  • Multikino
  • Cinema City