Sobota, 15 grudnia 2018

Metka bez tajemnic

Nie definiujmy się przez rozmiar i nie bójmy się metek. W większym rozmiarze możemy wyglądać szczuplej, bo ubranie nie będzie ciasne i opięte.

Lena Szuster

Tagi: Miasta Kobiet moda jak czytać metki rozmiary ubrań

1 października 2018, aktualizowano: 01-10-2018

Rozmowa z Angeliną Felchner, stylistką i doradcą ds. wizerunku z Centrum Handlowego Zielone Arkady w Bydgoszczy.


Idealny rozmiar to taki…
W którym dobrze wyglądamy i się czujemy. Sam rozmiar nie jest ważny. Mówiąc o rozmiarze na metce, warto pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze: w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat bardzo zmieniła się nasza budowa. Lepsze odżywienie, stan zdrowia - dzięki temu z pokolenia na pokolenie jesteśmy odrobinę wyżsi, więc niekoniecznie pasowałyby nam ubrania w rozmiarach noszonych przez naszych przodków. Na przykład w latach 60. Twiggy nosiła rozmiar M, dzisiaj musiałaby sięgnąć po XXS. Z tym wiąże się druga kwestia - tzw. vanity sizing, czyli pomniejszanie rozmiarów.

Na czym to polega?
Najprościej - mimo tego, że jesteśmy na przykład wyżsi niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, nie chcemy kupować ubrań w większych rozmiarach. Po prostu źle się z tym czujemy. Sklepy zdają sobie z tego sprawę i dlatego zaniżają rozmiarówki. Każda marka ma własną tabelę rozmiarów - a nawet kilka! Do tego jeszcze dochodzą różnice między rozmiarówkami w konkretnych krajach. W samej Europie mamy rozmiarówki: włoską, niemiecką, francuską i tzw. europejską. Często więc zdarza się, że na jedną osobę pasują ubrania w zupełnie innych rozmiarach - od 38 do 42. Taka sytuacja może być myląca i oczywiście idzie za nią szereg korzyści czy nawet manipulacji marketingowych - przecież chyba każdy woli nosić mniejszy rozmiar, szczególnie w erze Instagrama, Photoshopa i retuszowanych zdjęć. Chcemy wyglądać ładnie, zdrowo i szczupło, a sklepy wykorzystują te pragnienia. Myślę, że warto być tego świadomym i nie dać się zwariować rozmiarówkowemu szaleństwu.

W jaki sposób szukać tego najlepszego dla nas rozmiaru?
Zawsze zabierajmy do przymierzalni kilka sąsiednich rozmiarów i nie bójmy się tego, co mówi metka. Różnice mogą być niewielkie albo olbrzymie, warto po prostu zobaczyć, w czym lepiej wyglądamy, jak układa się materiał itp. Na przykład podczas wybierania spodni znaczenie będzie miał rodzaj materiału i jego elastyczność. A kurtki czy płaszcze często najlepiej się na nas prezentują właśnie w większych rozmiarach - oversize to jeden z powracających, ciekawych trendów. Takie ubrania świetnie wyszczuplają. W ogóle w większym rozmiarze możemy wyglądać lepiej, bo ubranie nie będzie ciasne i opięte. Za małe ubrania dodają kilogramów, podczas gdy w dobrze dobranych spodniach o rozmiarze 42 możemy wyglądać na rozmiar 38. Podsumowując: nie definiujmy się przez rozmiar.

Na metkach znajdziemy też informacje o użytych materiałach. Których tkanin unikać?
Stanowczo odradzam ubrania wykonane w stu procentach z poliestru - to sztuczny, nieprzepuszczalny materiał, który nie pozwala skórze oddychać. Wyjątkowo niebezpieczna jest bielizna z poliestru. Często dużą wagę przywiązujemy do jakości tych ubrań, które nosimy „na wierzchu”, a zapominamy o bieliźnie. Tutaj nie sprawdzi się ani poliester, ani koronka, ani inne tańsze materiały. Znam sytuacje, w których złej jakości bielizna doprowadziła do poważnych odparzeń czy nawet trudnych do usunięcia przebarwień. Dlatego szczególną uwagę zwracajmy na metki bielizny, body, bluzek i innych części garderoby, które nosimy przy ciele - dbajmy o wygląd i zdrowie naszej skóry.

A które materiały byś poleciła?
Ciekawym materiałem jest wiskoza, świetnie sprawdza się w domieszkach, chociażby ze wspomnianym poliestrem! Jest niedroga, przyjemna w noszeniu, dobrze się prezentuje i sprawdzi w całorocznej garderobie. Tkaniny typowo jesienne to wełna, kaszmir, alpaka, moher. Są już sporo droższe i czasem problematyczne w utrzymaniu. Jedwab, który możemy nosić w każdym sezonie, wymaga ręcznego prania i bardzo się gniecie, jeżeli więc nie lubimy prasowania, stanowczo nie jest to materiał dla nas (śmiech). Wełna też lepiej się nosi w domieszkach, bo ubrania stuprocentowo zrobione z tej tkaniny są bardziej gryzące. Bez względu na porę roku warto sięgać po wełnę merynosów - jest delikatna, miła w dotyku, latem oddycha, a zimą grzeje. Z uniwersalnych materiałów mogę też polecić bawełnę.


ZAKUPY ZE STYLISTKĄ W CENTRUM HANDLOWYM ZIELONE ARKADY



Szukasz modnych inspiracji? A może chcesz odmienić swój wizerunek? Skorzystaj z bezpłatnych usług profesjonalistki! Wybierz się na dwugodzinne zakupy w towarzystwie stylistki i odkryj swój styl! To również idealny pomysł na prezent dla bliskiej osoby!

Usługa dostępna w każdy piątek w godz. 9.00-21.00. Rezerwacja terminów pod nr. tel. 52 370 36 00 lub osobiście w punkcie informacji na poziomie 0.



płaszcz midi w kratę LEVIS 729,90 zł
jeansy model 501 skinny LEVIS 399,90 zł
torebka bordowa na długim pasku TOUS 899,00 zł
zamszowe botki na szpilce BADURA 449,99 zł
szary golf TATUUM 199,99 zł
pierścionek ORSKA 280,00 zł





kurtka jeansowa z kożuszkiem LEVIS 499,90 zł
botki BADURA 449,99 zł
torebka TOUS 899,00 zł
czerwony golf GERRY WEBBER 229,00 zł


modelka: Martyna Grzębska
zdjęcia: Natalia Kuligowska / 052b agencja kreatywna
Inglot: Kornelia Piechulska
fryzura: Studio Stoppel
stylizacja: Angelina Felchner


Partnerzy Miast Kobiet

  • Consilis
  • Positivemind.pl
  • Focus
  • UM Bydgoszcz
  • Brigdehead
  • Teatr Polski
  • FKE
  • MCK Bydgoszcz
  • Dwór Artusa
  • Helios
  • Multikino
  • Cinema City