Sobota, 15 grudnia 2018

Modeling to szkoła życia

Nie mam pojęcia, w jakim miejscu znajdę się jutro. A co dopiero za dekadę! Jednak mam ogromną nadzieję, że nadal będę w podróży

Tomasz Wersocki

Tagi: Miasta Kobiet modeling modelka świat mody

3 października 2018, aktualizowano: 03-10-2018

Z modelką Adą Wrzesińską* rozmawia Tomasz Wersocki




Modeling był zawsze Twoim marzeniem?
Na początku bardziej celem niż marzeniem. Każdy mówił, że „nadaję się na modelkę”. Byłam wysoka i szczupła, a przede wszystkim czułam się dobrze przed obiektywem aparatu. Ostatecznie stwierdziłam - spróbuję. Z czasem cel przemienił się w pracę, pasję oraz styl życia.

Jak młoda dziewczyna z Torunia trafiła do wielkiego świata mody?
Jako 15-latka zgłosiłam się do konkursu Elite Model Look. Ogłoszenie zostało wywieszone w moim gimnazjum, więc wspólnie z koleżankami postanowiłyśmy spróbować swoich sił. Po paru dniach rodzice odebrali telefon i usłyszeli, że dostałam się do konkursu organizowanego w Bydgoszczy. Przeszłam aż do półfinałów, ale niestety całego konkursu nie wygrałam. Myślałam, że to koniec mojej przygody z modelingiem, jednak po pewnym czasie skontaktowała się ze mną agentka Monika Smolicz. Podpisałam pierwszy kontrakt z agencją Rebel Models. W wieku 15 lat jeździłam na castingi do Warszawy oraz za granicę do Paryża, Mediolanu, Tokio - aby nabrać większego doświadczenia i zbudować portfolio.

I od tamtej pory nie zmieniłaś agencji?
Nie, cały czas jestem związana z tą samą. Jestem zadowolona ze współpracy.
Nie ma w tej branży zazdrości czy złych emocji wśród tylu żądnych sukcesów dziewczyn?
Myślę, że w modelingu powodów do zazdrości może być wiele, ponieważ konkurencja jest ogromna. Wolę jednak skupiać się na pozytywach. Kiedy nie dostanę jakiegoś zlecenia, nie przejmuję się tym. Wiem, że mam szansę następnym razem.

Zdjęcie wykonane dla magazynu „Mujer” w Chile

Zdjęcie wykonane dla magazynu „Mujer” w Chile



W świecie mody młoda i niedoświadczona dziewczyna ma się czego obawiać?
Modeling to szkoła życia. Uczy dojrzałości, samodzielności i tego, jak radzić sobie w ciężkich chwilach. Nie ukrywam, że takie właśnie były początki - pełne obaw. Jednak w moim przypadku chęć poznania świata była silniejsza od jakiegokolwiek strachu.

Na przykład?
Dla mnie jako młodej dziewczyny najbardziej problematyczny był brak znajomości języka oraz ograniczony kontakt z rodzicami. Nie wspomnę już o braku komputera czy funduszy.
Kiedy 15 lat temu zaczynałam przygodę z modelingiem, nie istniał Facebook czy Instagram. Pamiętam, jak dzwoniłam do mamy z budki telefonicznej raz na tydzień - za 50 centów.
Myślę, że w dzisiejszych czasach - w dobie internetu - dziewczynom zaczynającym w tej branży jest o wiele łatwiej.

Po kilkunastu latach od tamtego momentu codzienność Ady Wrzesińskiej uległa zmianie?
Tak naprawdę każdy dzień jest inny. Dużo podróżuję. Nagle dostaję telefon, że otrzymałam pracę w innym kraju - pakuję walizkę i lecę. Ciągle zmieniam miejsce zamieszkania. W czasie ostatniego roku mieszkałam w: Chinach, Tokio, Bali, Chile i Argentynie. Obecnie przebywam w Hamburgu, a w ostatnim tygodniu pracowałam w Mediolanie, Danii oraz Szwecji. Jednak niezależnie od tego każdy dzień zaczynam od sprawdzenia skrzynki mailowej, wypicia kawy, śniadania oraz siłowni. Potem jadę do studia na sesję zdjęciową. Po skończonej pracy wracam prosto na lotnisko, żeby wieczorem zregenerować siły w hotelu. Kiedy wracam do Torunia, czas spędzam z rodziną i moim psami, których mam aż trzy. Wolny czas staram się poświęcać swojej pasji - renowacji mebli oraz każdego rodzaju remontom.

Kampania marki Dafiti z Chile.

Kampania marki Dafiti z Chile.



Zaskakujące hobby.
Lubię dawać meblom drugie życie. Malowanie, szlifowanie i wiercenie mnie relaksuje. Myślę, że to hobby odziedziczyłam po tacie,który w młodości również lubił wykonywać tego typu prace. Często podglądałam, jak przy czymś majsterkował.

Twój profil na Instagramie obfituje w mnóstwo zdjęć z kampanii reklamowych. Dla jakich znanych marek do tej pory pracowałaś?
Instagram jest także moim narzędziem pracy. Na profilu @ada.wrzesinska można zobaczyć zdjęcia ukazujące mój styl życia oraz zdjęcia modowe. W swojej karierze miałam przyjemność pracować m.in. dla marek: Giorgio Armani, Escada, Diesel, L’oreal, Shwarzkopf oraz magazynu „Vogue”. Z polskich mogę wymienić wieloletnią współpracę z markami Gatta i Kazar. Moje zdjęcia ukazywały się również w polskich magazynach, takich jak: „Twój Styl”, „Glamour”, „Pani” oraz „Fashion”.

Przez te lata pracy w modelingu musiałaś zebrać wiele rozmaitych doświadczeń. Które z nich wspominasz najlepiej?
Chyba czas spędzony w Japonii. Łącznie mieszkałam tam trzy lata. Lubię to miejsce. Praca z Japończykami jest przyjemna. Szanują drugą osobę oraz jej pracę i czas, co jest dla mnie bardzo ważne w tym biznesie. Myślę, że wiele krajów mogłoby wziąć przykład z Japonii. Odpowiada mi także kuchnia japońska, a sushi mogłabym jeść codziennie.

Nie doznałaś szoku kulturowego?
Podczas mojego pierwszego przyjazdu do Kraju Kwitnącej Wiśni na pewno zdziwił mnie widok przechodniów noszących maseczki chirurgiczne. W Japonii przeziębienie z reguły nie jest wystarczającym powodem, by opuścić dzień w pracy. Aby wobec tego nie narażać współpracowników czy współpasażerów środków transportu publicznego na zarażenie, w kraju od lat funkcjonuje zwyczaj zakładania maseczek chirurgicznych.

Sesja Chanel dla „F Magazine” we Włoszech.
Fotograf: Giorgio Zgatti

Sesja Chanel dla „F Magazine” we Włoszech. Fotograf: Giorgio Zgatti



Gdzie chciałabyś znaleźć się za dekadę?
Tak naprawdę nie wiem, ile lat pracy jeszcze przede mną. W moim życiu wszystko zmienia się diametralnie. Nie jestem w stanie nic zaplanować. Dużo pracuję, mam wiele wyjazdów.
Produkuję również sesje zdjęciowe z zaprzyjaźnionymi fotografami. Tematyką tych zdjęć jest naturalność oraz cielesność. Żadna z fotografii nie jest retuszowana ani poprawiana. To mój autorski projekt o nazwie „black and white by ada”. Efekty współpracy chcę zaprezentować w książce z okazji 15-lecia pracy w zawodzie modelki. Będzie dostępna na zamówienie.
Lubię to, co robię i nie widzę potrzeby zmiany. Myślę, że w głębi serca modelką pozostanę na zawsze. Modeling to nie tylko praca, ale także styl życia. Nie mam pojęcia, w jakim miejscu znajdę się jutro. A co dopiero za dekadę! Jednak mam ogromną nadzieję, że nadal będę w podróży!

Jednym zdaniem - odpowiada Ci taka adrenalina i spontaniczność?
Lubię spontaniczność. Jest jej dużo w moim życiu, więc witam
ją z otwartymi ramionami. Zdaję sobie jednak sprawę, że stabilizacja również do mnie przyjdzie i ją również mile przywitam. Wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu w danym momencie życia. Bierzmy z niego to, co najlepsze.


*ADA WRZESIŃSKA - 29 lat i 177 cm wzrostu. Ukończyła Liceum Ogólnokształcące o profilu menadżerskim w Toruniu; od początku kariery współpracuje z agencją Rebel Models; pracowała m.in. dla marek Giorgio Armani, Diesel, L'oreal czy magazynu „Vogue”

Partnerzy Miast Kobiet

  • Consilis
  • Positivemind.pl
  • Focus
  • UM Bydgoszcz
  • Brigdehead
  • Teatr Polski
  • FKE
  • MCK Bydgoszcz
  • Dwór Artusa
  • Helios
  • Multikino
  • Cinema City