[FELIETON] Nogi - dziesięć punktów do charyzmy

Anna Szczepaniak

Mięśnie łydek zaznaczają swoją obecność. Uda uwydatniają swój kształt. Kręgosłup wygina się, aby nadać tę kuszącą wypukłość pośladkom. Ach, i jeszcze biust - od razu wydaje się większy.

Nogi. Z pewnością atut niejednej kobiety. A na stopach to, co wielu sprawia problem. Coś, co czasem przyprawia o ból i cierpienie, ale i sprawia, że tyłek jest zgrabniejszy. Szpilki - czarne, czerwone, cieliste, kolorowe, ze skóry, zamszu, nubuku czy materiału bez nazwy. Znam przeciwniczki katowania stóp wysokością obcasa. Mało tego, nawet panom zdarza się głośno pytać, o cel tych męczarni (serio, panowie?). Ortopedzi straszą zmianami w kręgosłupie i stawach. Jednak z drugiej strony znam mnóstwo kobiet, które z noszenia ich zrobiły religię.

Mój feblik

Mnie zdecydowanie bliżej do tej drugiej opcji. Uwielbiam je. To mój feblik, taka niegroźna fascynacja. I to rodzinna. Moja mama zawodowo zajmowała się butami, stąd wiem, co to jest stalka i jak sprawdzić, czy but jest dobrze wyważony, a obcas stabilny i nie będzie żył własnym życiem, obierając inną drogę niż ja. Przy tym potrafię odmówić sobie wiele na rzecz posiadania pięknych butów. Stawiam na jakość. Gdy spotykam kobietę w pięknym obuwniczym odzieniu, nie mam oporów, by wyrazić uznanie. Kiedyś, dawno już, miałam szczęście być w Paryżu. Ta mekka modowego świata objawiła się wieżą Eiffla, pięknym budynkiem Sorbony, Luwrem, katedrą Notre Dame i Musse d'Orsay… ale też blichtrem, luksusem, z ekstrawaganckimi witrynami, pełnymi szpilek. Chciałam je przymierzyć, wszystkie. Odważyłam się wejść i wziąć jedną z par w ręce. Były piękne, wysokie, lekkie. Delikatnie pachniały cielęcą skórą. Przymierzyłam - nigdy nie miałam takiego cudu na stopach. Stać było mnie co najwyżej na fleczek, ale to absolutnie nie zepsuło mi tej chwili szczęścia.

Jak to się zaczęło?

Noszenie wyższych obcasów zapoczątkowali… mężczyźni. Ich stopy w takich butach lepiej trzymały się w strzemieniu. A niegrzeszący wzrostem Ludwik XIV przywłaszczył sobie obcas, celem zdobycia kilku centymetrów. Pod damskie stopy obcasy trafiły najprawdopodobniej za sprawą Katarzyny Medycejskiej. Oczywiście zrobiła to, aby zachwycić mężczyznę, w tym przypadku Henryka II, króla Francji. Od tego czasu ten zachwyt i wysoki obcas tak już sobie wiodą wspólny żywot.
Skąd ten zachwyt w męskim oku? Co dają dodatkowe centymetry obcasa? Czy dodadzą dziesięć do charyzmy? Pewnego dnia postanowiłam na własnych stopach dokładnie sprawdzić, co tak naprawdę zmienia wysoki obcas. Stojąc na boso spojrzałam w lustro - w zasadzie nic nadzwyczajnego, wzrost 170 cm, jakaś tam waga… Wyjęłam więc z szafy najwyższe szpilki, jakie posiadam, dziesiątki. Włożyłam je i przyjrzałam się temu cudowi przemiany.

Im wyższy obcas…

Stopa, umieszczona w bucie o obcasie wyższym niż 5 cm, zmienia swe naturalne położenie (a co dopiero, gdy mierzy się z dziesięcioma). Mięśnie łydek napinają się i delikatnie zaznaczają swoją obecność. Kolana automatycznie się prostują, a uda uwydatniają swój kształt. Kręgosłup siłą rzeczy wygina się w części lędźwiowej, aby nadać tę kuszącą wypukłość pośladkom. Gdy zrobisz parę kroków, poczujesz, że biodra zaczynają inaczej pracować, kołyszą się. Ach, i jeszcze biust! Prostując plecy ściągasz łopatki, więc i on od razu wydaje się większy.
Ta krótka obserwacja dała mi coś jeszcze - przekonanie, że lubię siebie i swoje szpilki. A siebie w szpilkach jeszcze bardziej. Mimo że nie są szczytem wygody, że śródstopie cierpi, że można skręcić kostkę, a stan chodników nie ułatwia życia… to ta odrobina próżności bardzo mi pasuje.

*Ania Szczepaniak

Fotografuje, pisze, słucha, a to wszystko amatorsko.

Wideo

polecane: MiauCzat: Honorata Witańska ostrzega kobiety! Tęskni za PiP?

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3